W ostatnich latach mieliśmy okazję być świadkami najszybszego rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji. Początkowo testowaliśmy dostępne chatboty zadając im jedynie pytania, a później zaczęliśmy się uczyć efektywnego pisania poleceń, aby generować teksty i obrazy. Aktualnie zaczynamy napotykać na swojej drodze treści, co do których nie mamy pewności, w jakim stopniu są wytworem ludzkiej kreatywności, a na ile wynikiem algorytmu. Często nie zwracamy uwagi, czy muzyka, którą słyszymy w tle została zagrana na prawdziwych instrumentach lub wierzymy wygenerowanym filmom. Można zatem powątpiewać, czy jesteśmy w stanie jeszcze odróżnić teksty sztucznej inteligencji i czy nie zastąpi ona pracy kreatywnej pisarzy, muzyków i innych artystów. Jeśli rozpoznanie generowanych treści jest coraz trudniejsze, to czy oceniając autentyczność autora powinniśmy interesować się jak w swoim warsztacie narzędziowym korzysta z AI?
Próbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy generatywna sztuczna inteligencja jest wrogiem twórczego pisania czy może nowoczesnym narzędziem wspomagającym kreatywność?
Różne strategie używania AI w pisaniu
Pierwszym skojarzeniem z używaniem AI do pracy kreatywnej jest generowanie kompletnych treści. Mimo to, takie narzędzia mogą być używane także pomocniczo – nie zastępując całości pracy artysty. W artykule “Sztuczna inteligencja w sztuce. AI jako narzędzie artysty czy samodzielny twórca?” dr Katarzyna Stefanowicz-Zawiszewska opisuje szerokie spektrum podejść – od prostego wsparcia technicznego po próby tworzenia autonomicznych dzieł literackich.
AI jako „Asystent Pisania” i Wsparcie Procesu Twórczego
W tym modelu człowiek wykorzystuje AI jako narzędzia pomocniczego. Model można wykorzystać do przeprowadzenia researchu, co jest nieodłączną częścią pracy każdego autora – często swoje pomysły fabularne trzeba weryfikować z prawami fizyki, czy też prawem obowiązującym w miejscu wydarzeń. Trzeba jednak pamiętać, że AI, może zarówno halucynować i wprowadzać w błąd, zwłaszcza gdy pytamy o bardzo niszowy temat, o którym jest ciężko znaleźć wiarygodne informacje w internecie. Często będzie także spłycać, upraszczać i generalizować, jeśli odpowiednio nie zapytamy o szczegóły, o co ciężko, gdy sami nie znamy się wystarczająco na temacie. Autorka wspomina także o poprawie ortografii czy składni – programy tego typu nie są nowością i istniały przed spopularyzowaniem generatywnej sztucznej inteligencji. Tak jak w przypadku krótkich tekstów (opisów, wiadomości, maili) może to być jak najbardziej przydatne narzędzie, tak mówiąc o całych opowiadaniach czy książkach, warto pamiętać, że składnia i styl są charakterystyczne dla autora oraz często tworzą klimat świata przedstawionego. Wszystko to jest zauważalnym śladem artystycznego wyrazu pisarza i może wraz z nim przejść do historii. Styl AI zaś jest uśrednieniem całej populacji – zarówno poprawnym jak i nudnym.
Kolejne pomysły na użycie AI to generowanie pomysłów i rozwijanie szkiców. AI rzekomo pomaga w przezwyciężaniu „art blocka” poprzez sugerowanie wątków fabularnych, zwrotów akcji, opisów postaci czy nazw własnych. Istnieją już narzędzia oferujące specjalne funkcje do wymyślania zapachów, cech bohaterów czy elementów budowania świata. AI może analizować tysiące istniejących scenariuszy czy tekstów, aby zidentyfikować skuteczne schematy narracyjne, które autor może wykorzystać do stworzenia własnego dzieła. Nie zapominajmy jednak o tym, że modele generatywne trenowane są między innymi na istniejących już powieściach i innych tekstach kultury. Wysoce prawdopodobne jest zatem, że pomysły podrzucone przez AI będą generycznymi wątkami powtarzającymi się w wielu treściach albo odtworzeniem kultowych zabiegów z konkretnego dzieła. Otrzymamy wtedy wybitnie nudny plan fabuły lub wręcz plagiat – co prowadzi nas zarówno do rozważań nad etyką używania takich narzędzi, jak i ich celowością.
Jak wynika z badań nad najpopularniejszymi modelami, ich wagi potrafią zapamiętać duże, kompletne fragmenty powieści. Badaczom udało się odtworzyć Harrego Pottera nawet w 42% [2,3]. Skoro model potrafił zapamiętać tak długie fragmenty tej opowieści, to dlaczego pomagając w wymyśleniu kolejnej książki o magicznym świecie i czarodziejach, miałby nie przepisać znanych mu faktów? Oczywiście, ludzki proces twórczy również opiera się na wspomnieniach i poprzednich doświadczeniach. Przecież nie bez przyczyny świat “Wiedźmina” tak bardzo przypomina Europę sprzed wieków. Mimo to, człowiek dodaje do swoich dzieł coś, czego algorytm nie rozumie – uczucia, emocje i subiektywne poglądy. Nie każdy ma taki zmysł do opisywania świata jak artyści i za to ich doceniamy – dlaczego więc, ktoś bez pomysłu na powieść, powinien ją pisać z pomocą AI? Jaka jest wartość dla czytelnika w przeczytaniu takiego tekstu?
Strategia Naśladownictwa i Regeneracji
AI jest wykorzystywane do analizy i odtwarzania specyficznych stylów znanych twórców. Algorytmy potrafią naśladować styl wielkich pisarzy lub kompozytorów po przeanalizowaniu ich bazy dzieł. Przykładem jest wykorzystanie AI przez zespół The Beatles do wyizolowania głosu Johna Lennona ze starego nagrania demo, co pozwoliło na stworzenie „nowej” piosenki. W literaturze podobne próby podejmowano przy tworzeniu tekstów w stylu Rembrandta (w projekcie The Next Rembrandt) czy poezji naśladującej współczesnych poetów. Z pewnością są to ciekawe i ekscytujące projekty, idealne do testowania możliwości modeli, czy tworzenia krótkich tekstów reklamowych. Lubimy je oglądać z tych samych powodów, dla których lubimy słuchać coverów. Najbardziej podobają nam się te piosenki, które już znamy. Granica jest jednak cienka – odtwórcza praca nas nudzi. Nie bez powodu każdy zespół wydał płytę, po której “się skończył”, tak samo jak wiele serii filmowych, ma kolejne części zbyt słabe, aby być uznanymi przez fanów. Odtworzenie stylu nie jest wystarczające dla odniesienia sukcesu, potrzeba kolejnego genialnego konceptu, zamiast sztucznego rozciągania historii.
AI jako autonomiczny twórca
Najbardziej radykalna strategia, w której rola człowieka ogranicza się do zainicjowania procesu. AI jest traktowane jako „elektroniczny autor widmo”, tworzący dzieło na zlecenie użytkownika. Użytkownik jedynie inicjuje proces i dostarcza materiał wejściowy, a AI wykonuje większość pracy twórczej. Powstały już książki napisane niemal w całości przez maszyny, takie jak The Day a Computer Writes a Novel czy 1 the Road – powieść drogi generowana w czasie rzeczywistym przez algorytmy.
Mimo zaawansowania technologii, źródła wskazują na istotne bariery. Teksty generowane przez AI są często oceniane jako „sztuczne”, pozbawione spontaniczności, intuicji oraz głębokich ludzkich emocji wynikających z doświadczenia życiowego. W dłuższych formach (np. powieściach) AI miewa trudności z zachowaniem spójności fabuły i logicznego ciągu zdarzeń ze względu na swój ograniczony kontekst. Pojawiają się także wspomniane wcześniej kwestie etyczne – brak jasnych regulacji dotyczących autorstwa dzieł stworzonych przez AI oraz ryzyko naruszenia praw autorskich twórców, na których dziełach szkolono modele, pozostaje dużym wyzwaniem dla branży. W Hollywood doprowadziło to do strajków scenarzystów, co poskutkowało ograniczeniem roli AI w profesjonalnym pisaniu scenariuszy.
Czy AI zabierze pracę twórcom?
Kwestia zastąpienia twórców przez AI jest tematem wzbudzającym wiele emocji, nie tylko w środowiskach artystycznych. W tym momencie klarują się zarówno poważne zagrożenia, jak i na nowe możliwości współpracy.
Istnieje realne ryzyko, że część twórców straci pracę w wyniku automatyzacji, szczególnie w zawodach skupionych na dostarczaniu treści, takich jak pisanie, czy tworzenie grafik. AI potrafi tworzyć dzieła trudne do odróżnienia od ludzkich, co rodzi konkurencję na rynku sztuki [5]. W branży filmowej (np. Hollywood) już teraz dochodzi do konfliktów i strajków, ponieważ scenarzyści obawiają się zastąpienia przez modele językowe. Studia mogą preferować AI do tworzenia masowej, szablonowej rozrywki, która nie wymaga „artystycznego geniuszu” [6].
Jednocześnie AI „nie ma życia”, co oznacza brak osobistych doświadczeń, emocji, intuicji i empatii, które są fundamentem głębokiej twórczości. Dzieła generowane przez AI są często oceniane jako odtwórcze, niespójne logicznie i pozbawione głębi.
Pojawiają się również głosy, że technologia ta może zdemokratyzować proces twórczy, ułatwiając dostęp do narzędzi artystycznych szerszemu gronu osób. Z drugiej strony umożliwia zalewanie rynku ogromnymi ilościami treści niskiej jakości w ekspresowym tempie, odcinając w pewien sposób czytelników od klasycznej literatury.
Czy tego chcemy, czy nie AI rewolucjonizuje kreatywne pisanie, a my nie dysponujemy żadnymi narzędziami do rozróżniania tekstów, w których zostało ono wykorzystane. Być może w niedalekiej przyszłości zamiast po raz kolejny oglądać dr. House’a, nowym “guilty pleasure” będzie lektura 42. wygenerowanej części Harrego Pottera. A może, zmęczeni całodzienną pracą z wykorzystaniem tych narzędzi, wieczorami zatęsknimy za czymś autentycznie ludzkim i tłumnie zaczniemy wracać do teatrów i na koncerty?
[1] SZTUCZNA INTELIGENCJA W SZTUCE. AL JAKO NARZĘDZIE ARTYSTY CZY SAMODZIELNY TWÓRCA? dr Katarzyna Stefanowicz-Zawiszewska Akademia Kujawsko-Pomorska
[2] “Sztuczna inteligencja Mety zna „Harry’ego Pottera” na pamięć. Nowe badanie może wstrząsnąć branżą” Agnieszka Serafinowicz
[3] Extracting memorized pieces of (copyrighted) books from open-weight language models – A. Feder Cooper, Aaron Gokaslan, Ahmed Ahmed, Amy B. Cyphert, Christopher De Sa, Mark A. Lemley, Daniel E. Ho, Percy Liang
[3] Książki pisane przez sztuczną inteligencję – teraźniejszość oraz refleksje i pytania na przyszłość Bożena Jaskowska
[4] O problemach prawa autorskiego w kontekście twórczości sztucznej inteligencji Dr hab. Aleksandra Nowak-Gruca, prof. UEK Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
[5] GENERATYWNA SZTUCZNA INTELIGENCJA – NOWE WYZWANIA DLA RYNKU SZTUKI Włodzimierz Szpringer Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
[6] Czy ChatGPT odbierze prace scenarzystom? Dawid Obcowski Uniwersytet Jagielloński Czy ChatGPT odbierze prace scenarzystom? – Filozofia w Praktyce – czasopismo popularnonaukowe